Tani hosting dla domen
Gdy napisaliśmy już nasza witrynę www, najwyższa pora, aby ją umieścić w Internecie. To oznacza koszty. Oczywiście, właściciele stron domowych czy fanowskich mogą sobie pozwolić na hosting, czyli umieszczenie zawartości strony na serwerze usługodawcy, ale domena ich strony jest nieatrakcyjna i w sporej swojej części podobna do adresów innych użytkowników korzystających z usług tej samej firmy.
Gdy już mamy swoją domenę (pozyskaną na przykład w wyniku handlu domenami na giełdzie), musimy zwrócić się do jednej z firm hostingowych. Jest ich całkiem sporo. Oferują:
1. spore powierzchnie dyskowe (min. 120 GB),
2. (nie)limitowaną pojemność skrzynki pocztowej,
3. transfer miesięczny, czasem bez, czasem z limitami,
4. w ramach bonusów na przykład kreatory stron, instalatory. Warto sprawdzić, czy za dostajemy możliwość przetestowania możliwości usługodawcy. Wynosi on średnio 7 dni. Niekiedy pojawia się opcja stworzenia serwera specjalnie przeznaczonego/stworzonego dla danego użytkownika. Mają one potężne parametry: pamięć blisko 50GB, 4 GB pamięć RAM, transfer bez limitu.
Ceny. Niektóre firmy przemilczają na początku cennik. Rozbudzają apetyt potencjalnego klienta, po czym informują go, że mają do niego podejście indywidualne i dopiero po kontakcie są w stanie podać, jak dane zamówienie będzie wyglądać od strony finansowej. Inni – przeciwnie. Na głównej stronie piszą na przykład o 75 zł na rok za hosting. Choć oczywiście używają znamiennego słówka „od”; górne limity nie są podane. Laik może słusznie poczuć się zagubiony wielością ofert. Jakie wybrać kryterium? Ceny? Niezawodności hostingu (akurat każda firma zaleca się taką gwarancją)? Poradę możemy znaleźć na forach internetowych. Niezadowoleni użytkownicy nie zostawiają suchej nitki na zawodzących ich firmach. Warto też poczytać testy w prasie specjalistycznej.